UE

ABC – podstawy stroju formalnego

Wakacje to nie tylko czas beztroskiego lenistwa, ale i nader często licznych uroczystości, gdzie etykieta ubraniowa nakazuje przestrzegania granic formalności.

W galimatiasie klasyfikowania ubioru warto zachować rozsądny umiar. Wspomnę tu o dwóch określeniach, które są niezwykle istotne, a nieprzestrzeganie reguł, które się z nimi wiążą, może przynieść opłakane rezultaty. Musicie mi wybaczyć, że zacznę od nazw obcych, ale oczywiście zredaguję ich znaczenie w języku ojczystym. Chodzi o ‘’Underdressed’ i ‘’Overdressed’’. 

Underdressed oznacza strój nieodpowiedni, niewystarczająco elegancki i niedopasowany do okazji. Overdressed – przeciwnie – ubiór przesadzony, nazbyt wytworny i szykowny. Sam do wspomnianej kwestii podchodzę bardzo rygorystycznie przygotowując stylizację, która jest stricte dopasowana do danej okoliczności.

Czytając powyższy akapit zapewne nie jednemu z Was zrzedła mina na samą myśl, że ta elegancja to jednak trudny orzech do zgryzienia. Klient oczekuje produktów, które spełniają wysokie normy. Garnitur nie jest w tym przypadku odstępstwem od tej reguły. W prezentowanym garniturze materiałem wierzchnim jest wełna – włókno bardzo pożądane ze względu na swoje właściwości. Charakteryzuje się ona bardzo dobrą izolacyjnością cieplną dzięki temu, że w strukturze włókna wełnianego zatrzymuje się dużo powietrza. Mówiąc bardzo oględnie, jest nam ciepło w wełnianych ubraniach nawet, jeśli same w sobie są cienkie.

strój formalny

Wełna owcza fantastycznie separuje wilgoć od skóry. Higroskopijność wełny jest najwyższa spośród wszystkich włókien. Wełna jest w stanie wchłonąć wilgoć nawet do 50%. W normalnych warunkach włókno jest wilgotne w 17%. Sprawia to, że nie będziemy mieć mokrego ubrania nawet przy wysokiej wilgotności. Wełna odseparuje tę wilgoć od naszej skóry. Z punktu widzenia higieny jest to ogromna zaleta. Kolejną ważną estetyczną zaletą jest fakt nie gniecenia się, a z racji tego że wełna jest bardzo sprężystym włóknem. Myślę, że ta kolejna korzyść posiadania garnitury z włókna naturalnego zadowoli pragmatyków. Wełna nie jest tak podatna na zabrudzenia, jak włókna syntetyczne, więc warto odnotować tą kluczową różnice.

Pozwólcie, że zacznę przybliżać poszczególne elementy mojej stylizacji. Czas biegnie nieubłagalnie, a zainteresowanie marynarkami dwurzędowymi przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Często, niestety, zapominamy o ich klasycznym rodowodzie, inspirując się przykładami z Pitti Uomo we Florencji. Marynarki dwurzędowe są naturalnie przyporządkowane do formalnego ubioru. Frak stał się pierwowzorem marynarek dwurzędowych jakie znamy w chwili obecnej. Sam frak w osiemnastym wieku służył do jazdy konnej. Kto nie pamięta znanych elegantów takich jak Cary Grant, Książe Windsoru czy Oscar Wilde, którzy wyjątkowo upodobali sobie ten rodzaj marynarki?

Model, na który postawiłem jest najbardziej klasyczny 6×2 (pierwsza liczba to całkowita ilość guzików w marynarce, druga to ilość guzików dających się zapiąć). W marynarce została zastosowana klapa zamknięta, frakowa lub w szpic z języka angielskiego ‘’peak lapel’’ wywodząca się z fraka. Kolor zestawu to stanowczo głęboki odcień navy blue. Sama baza kolorystyczna daje nam niekończące możliwości wykorzystywania garnituru.

W prezentowanej marynarce kozerka, czyli połączenie klapy marynarki z kołnierzykiem, jest usytuowana wysoko. Uważam, że taki manewr, poszerza wizualnie klatkę piersiową, co jest bardzo efektowne. Często spotykamy na sklepowych półkach marynarki o niskiej kozerce, których w mojej opinii, trzeba się wystrzegać! Kieszeń prosta z ciętą patką to prawidłowy wybór, który nie zniekształca całości, a koresponduje odpowiednio z każdym detalem marynarki. Kolejnym praktycznym rozwiązaniem jest zapewnienie komfortu w postaci dwóch szliców w marynarce.  Gdy będziemy sięgać do kieszeni, plecy nie będą się fałdować, a pośladki nie będą odsłonięte. Dwa rozcięcia są kluczowe: przy siadaniu-marynarka się lepiej wtedy układa. Według prawideł klasycznej elegancji, dwie szlice są mniej formalne.

Następnym elementem jest koszula Pin-collar. Najważniejszym wyróżnikiem koszuli Pin-collar jest bawełna, która ma doskonały chwyt i wykończenie, co dla mnie jako użytkownika wiąże się z wzorowym komfortem użytkowania. Na pierwszy rzut oka widać, że koszula była wykonana z wielkim pietyzmem. Gęstość ściegu świadczy o jakości produktu. Koszule najwyższych klasy mają od 6 do 9 ściegów na jeden centymetr szwu. Pamiętajcie, aby podczas zakupu koszuli zwrócić uwagę na gęstość ściegu na stębnówce.

Koszula jest wykańczana ściegiem bieliźnianym dzięki czemu uniemożliwia kontakt pomiędzy skórą, a mało komfortowymi w dotyku brzegami tkaniny. Ścieg bieliźniany w slangu osób obytych z rzemiosłem krawieckim określany jest mianem ściegu dwuzabiegowego, ponieważ jego wykonanie wymaga przeszycia każdego łączenia.

Kończę wyjątkowo dziś na obuwiu, które jakiś czas temu wpadło w moje ręce.  W moim przypadku wykorzystałem Oxfordy, które wykonane są metodą blake. Przechodząc do wartości merytorycznej sama metoda polega na naciągnięciu i uformowaniu cholewki z kopytem i przymocowaniu jej metalowymi gwoździami, bądź klejem do podpodeszwy.  Po nałożeniu otoku, wypełnienia i podeszwy wyjmuje się kopyto i przyszywa zaćwiekowaną cholewkę do podeszwy. Omawiana metoda szycia butów nie cieszyła się gorącą popularnością w najbardziej prężnej epoce rzemieślniczej, z uwagi na znaczące trudności w dostaniu się do czubka buta w celu wykonania szycia.